XIX Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży
Prezydent Miasta Kutno oraz Koszykarski Klub Sportowy PRO – BASKET Kutno zapraszają na półfinałowy turniej koszykówki chłopców XIX Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Letnich Łódzkie 2013.
Odbędzie się on w dniach 17-19 maja. Uczestnikami turnieju będą reprezentacje województw: Łódzkiego, Zachodniopomorskiego, Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego. W barwach województwa łódzkiego wystąpi kutnianin, Maciej Poznański.
Piątek 17-05-2013
godz. 16:00 Wielkopolskie - Kujawsko-Pomorskie
godz. 18:00 Łódzkie - Zachodniopomorskie
Sobota 18-05-2013
godz. 16:00 Zachodniopomorskie - Wielkopolskie
godz. 18:00 Łódzkie - Kujawsko-Pomorskie
Niedziela 19-05-2013
godz. 10:00 Kujawsko-Pomorskie - Zachodniopomorskie
godz. 12:00 Łódzkie - Wielkopolskie
Areną rozgrywek będzie hala sportowa Szkoły Podstawowej nr 9.
Serdecznie zapraszamy
Historyczny sukces - brąz dla Kutna
Historyczny sukces AZS WSGK Pofarmex Kutno - Akademicy po bardzo zaciętym, emocjonującym spotkaniu pokonali PC SIDEn Toruń 84:81, i tym samym zdobyli brązowy medal Polskiego Związku Koszykówki.
Akademicy wyszli na parkiet w składzie: Szymon Rduch, Grzegorz Małecki, Jakub Dłuski, Dawid Bręk i Wojciech Glabas.
Podopieczni Jarosława Krysiewicza rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia. Po dwóch minutach gry Akademicy po celnych rzutach dystansowych Dawida Bręka oraz celnym trafieniu Jakuba Dłuskiego, prowadzili 8:0. Goście na swoje pierwsze punkty czekali blisko cztery minuty, a wynik dla przyjezdnych otworzył Jacek Jarecki. Kolejne minuty przebiegały z lekkim wskazaniem na torunian. Goście zaczęli gonić wynik i po udanej akcji Piotra Śmigielskiego, kutnianie prowadzili, już tylko 11:8. Dwa trafienia zza łuku, Dawida Bręka i Szymona Rducha ponownie dały lekki oddech Akademikom (17:10). Końcówka pierwszej kwarty, toczyła się jednak pod dyktando torunian, którzy raz za razem wykorzystywali rzuty osobiste by w końcu doprowadzić do remisu 17:17. Ostatnie słowo należało jednak do dobrze dysponowanego Szymona Rducha, który celnie przymierzył za "trzy", ustalając wynik po 10 minutach gry. Prowadzimy 20:17.
Celne trafienie zza łuku Sławomira Sikory dało remis i otworzyło kolejną kwartę (20:20). Od tego momentu prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie. Przyjezdni po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w 13 minucie (27:28). Zawodnicy z Torunia dominowali pod koszami, miejscowi natomiast razili rywali rzutami z dystansu. Akademicy w pierwszych 20 minutach trafili osiem rzutów z dystansu, w tym elemencie koszykarskiego rzemiosła brylował Dawid Bręk, który tylko w pierwszej połowie trafił zza łuku pięciokrotnie.
Pięć punktów kutnian, które zdobyli Mateusz Szwed i Wojciech Glabas, pozwoliły drużynie Jarosława Krysiewicza ponownie wyjść na prowadzenie 39:36. Jacek Jarecki oraz Łukasz Żytko jeszcze przed przerwą trafili zza linii 6,75 m i to właśnie przyjezdni do szatni udali się w lepszych humorach (39:42).
Po zmianie stron Akademicy po dwóch trafieniach Jakuba Dłuskiego szybko odrobili starty (43:43). Niestety od tego momentu goście zaczęli grać skuteczniej i mozolnie zbudowali kilkupunktową przewagę, która po celnej „trójce” Aleksandra Perki urosła do 10 oczek (47:57). Ambitna postawa kutnian pozwoliła drużynie Jarosława Krysiewicza odrobić część strat i w rezultacie ostatnie 10 minut Akademicy mieli rozpocząć z czteropunktową stratą.
Początek ostatniej kwarty lepiej rozpoczęli goście, którzy po dwóch celnych osobistych Piotra Śmigielskiego powiększyli prowadzenie do ośmiu punktów (70:62). Sygnał do odrabiania strat dał kolegom Dawid Bręk, kutnowski rozgrywający trafił po raz kolejny zza linii 6,75. Krzysztof Jakóbczyk, poszedł w ślady Dawida i w kolejne akcji to on przymierzył zza łuku. Akademicy nabrali wiatru w żagle, czego nie można powiedzieć o gościach. Agresywna obrona kutnian, zaczęła sprawiać ogromne problemy rywalom. Goście nie byli wstanie wypracować sobie czystej pozycji rzutowej, natomiast Akademicy grali jak w transie. Stan rywalizacji wyrównał Jakub Dłuski, a Wojciech Glabas celną trójką wyprowadził kutnian na prowadzenie 73:70. Torunianie przez 5 minut nie mogli znaleźć drogi do kosza Akademików, tracąc w tym czasie 16 punktów (78:70). Do triumfu brakowało jeszcze 180 sekund, ale goście nie składali broni. Dobrze dysponowany tego dnia Jacek Jarecki przełamał niemoc kolegów trafiając za "trzy". Po trójce Perki i dwóch celnych osobistych Bartosza Bochno torunianie zbliżyli się na dwa punkty (80:78). Dogrywka wisiała w powietrzu, jednak Łukasz Żytko spudłował dwa rzuty osobiste, a trafienie Wojtka Glabasa i Szymona Rducha ostatecznie dały zwycięstwo i chwałę Akademikom.
Po meczu w wypełnionej po brzegi hali „Dziewiątka” odbyła się dekoracja zwycięzców. Akademicy odebrali brązowe medale i wraz z kibicami jeszcze długo świętowali największy sukces kutnowskiego basketu. BRĄZOWY MEDAL POLSKIEGO ZWIĄZKU KOSZYKÓWKI.
Po spotkaniu powiedzieli:
Ten medal wiele dla mnie znaczy, bo zdobyliśmy go po meczu z SIDEn-em Toruń, odwiecznym rywalem AZS-u. Nie wyobrażałem sobie, żebyśmy mogli wypuścić brąz z rąk - powiedział pięciokrotny mistrz Polski, Jarosława Krysiewicz.
Dawid Bręk: Kibice wspierali nas przez cały sezon i dzisiaj oczekiwali tego zwycięstwa. Bardzo chcieliśmy odwdzięczyć im się za doping i wspólnie możemy cieszyć się z brązowych medali. Na moje punkty pracowała cała drużyna. Koledzy dobrze podawali mi, stawiali zasłony, a mi wpadało i dzięki temu byłem skuteczny. Wiedzieliśmy, że to jest ostatni mecz. Nie było na co czekać. Musieliśmy rzucić się do ataku i odrobić straty. Powtarzaliśmy sobie przed meczem nasze słynne stwierdzenie, że nie ma jutra. To wszystko pozwoliło nam zmobilizować się, wrócić do gry i zwyciężyć.
AZS WSGK Polfarmex Kutno - Polski Cukier SIDEn Toruń 84:81 (20:17, 19:25, 21:22, 24:17)
AZS Kutno: Bręk -22, Dłuski -18, Glabas -16, Rduch -11, Jakóbczyk -7, Szwed -6, Małecki -4, Maciejewski -0, Kwiatkowski -0.
PC SIDEn: Jarecki -24, Perka -16, Śmigielski -13, Żytko -10, Barycz -7, Sikora -5, Lisewski -4, Bochno -2.
Ostatni mecz w sezonie... czy będzie brąz?
Już jutro o godzinie 17.30 kutnowscy koszykarze w ostatnim spotkaniu sezonu, spotkaniu którego stawką jest brązowy medal Polskiego Związku Koszykówki, zmierzą się Polskim Cukrem SIDEn Toruń. Pierwsze spotkanie o "brąz" rozegrane w Toruniu zakończyło się remisem 73:73. O tym kto stanie na najniższym stopniu podium zdecyduje jutrzejszy mecz.
Serdecznie zapraszamy kutnowskich kibiców. "Dziewiątka" godzina 17.30. Trzeba tam być...
W rywalizacji o brąz, remis
W pierwszym spotkaniu o brąz, kutnowski AZS po bardzo zaciętym spotkaniu zremisował z SIDEn-em Toruń 73:73.
Kutnowska drużyna rozpoczęła spotkanie w składzie: Szymon Rduch, Krzysztof Jakóbczyk, Jakub Dłuski, Dawid Bręk i Wojciech Glabas. Gospodarze lepiej rozpoczęli sobotni pojedynek. Po punktach Aleksandra Perki i dystansowym trafieniu Łukasza Żytko miejscowi prowadzili 5:0. Akademicy szybko odpowiedzieli rywalom. Celne trafienia Krzysztofa Jakóbczyk i Szymona Rducha, pokazały, że pojedynek będzie niezwykle zacięty. Kolejne minuty to czas niedokładności i sporej ilości strat. Lepiej w tym chaosie prezentowali się gospodarze, którzy po celnych rzutach osobistych Wojciecha Barycza wyszli na siedmiopunktowe prowadzenie 19:12. Końcówka kwarty należała już do Akademików, a właściwie Mateusza Szweda, którego pięć oczek, pozwoliły zmniejszyć straty. Pierwsza odsłona kończy się dwupunktowym prowadzeniem miejscowych 19:17. Okrasą pierwszych 10 minut były powietrzne pojedynki Wojciecha Grabasa z Aleksandrem Perką.
Drugą kwartę lepiej rozpoczęli zawodnicy Jarosława Krysiewicza. Stan rywalizacji wyrównał Łukasz Kwiatkowski (19:19). Dwa celne rzuty osobiste Dawida Bręka po raz pierwszy dały prowadzenie Akademikom w tym meczu (21:20). Gospodarze nie rezygnowali, dominowali na tablicach, co pozwoliło im wrócić na prowadzenie. Po celnym trafieniu Bartosza Bochno zza łuku, przewaga miejscowych wzrosła do 7 oczek (35:28). Kutnianie nie byli jednak dłużni, zza linii 6,75 m przymierzyli Wojciech Glabas i Grzegorz Małecki. Ostatnie słowo w tym starciu należało jednak do gospodarzy. Szybka akcja Sławomira Sikory ustaliła wynik do przerwy. Po 20 minutach przegrywamy 39:34.
Po zmianie stron pierwsi zaatakowali gospodarze. Dynamiczny atak Aleksandra Perki został zatrzymany wspaniałym blokiem Glabasa. Dobra akcja w ofensywie Wojtka dała dodatkowe siły kolegom. Nieco ponad trzy minuty potrzebowali zawodnicy Jarosława Krysiewicza na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie (44:41). Gra wyrównała się a wynik oscylował w okolicach remisu. Prowadzimy po trzech kwartach 58:57.
Krzysztof Jakóbczyk od celnego rzutu z półdystansu rozpoczął czwartą część gry (60:57). Niestety kolejne minuty należały do gospodarzy. Cześć oczek torunian dały prowadzenie miejscowym, na co błyskawicznie zareagował Jarosław Krysiewicz prosząc o czas. Po przerwie celnie trafił Dawid Bręk, lecz zdobywanie punktów przychodziło Akademikom z dużym trudem. Skutecznością nie grzeszyli również miejscowi, ale to jednak torunianie w 36 minucie gry po celnym osobistym Adama Lisewskiego prowadzili 66:62. Końcówka spotkania to prawdziwa wojna nerwów, walka i zaangażowanie zawodników obu drużyn. Celne trafienia zza łuku Dawida Bręka i wcześniej celny osobisty Szymona Rducha dały kolejny remis 66:66. Akademicy „usiedli” na rywalu, co zaowocowało stratą Łukasza Żytko, po której na pusty kosz ruszył kutnowski rozgrywający podwyższając prowadzenie (68:66). Wymiana ciosów trwała i po wsadzie Perki, Krzysztof Jakóbczyk był najsprytniejszy pod koszem. Po kolejnym trafienie dystansowym Dawida Bręka, toruńska publiczność zamilkła (73:68). Trener gospodarzy poprosił o czas, po którym zza linii 6,75 trafił, Perka, a do zakończenia meczu pozostawało 40 sekund. W ofensywie faulowali Akademicy i to miejscowi mieli ostatnie posiadanie. Dobra, agresywna obrona kutnian nie pozwoliła miejscowym na wypracowanie dobrej pozycji rzutowej. „Gospodarski” gwizdek sędziego w walce o piłkę na 7 metrze boiska, dał szansę Lisewskiemu na doprowadzenie do wyrównania. Środkowemu torunian nie zadrżała ręka, trafił dwukrotnie (73:73). Akademicy po przerwie na żądanie przenieśli piłkę na stronę rywali, dobrze wyprowadzony na pozycję Krzysztof Jakóbczyk minimalnie przestrzelił.
Już dziś zapraszamy kibiców 11 maja o godzinie 17.30 rozstrzygną się losy brązowego medalu.
Polski Cukier SIDEn Toruń - AZS WSGK Polfarmex Kutno 73:73 (19:17, 20:17, 18:24, 16:15)
PC SIDEn: Bochno -15, Perka -13, Sikora -12, Lisewski -11, Barycz -10, Jarecki -6, Żytko -3, Plebanek -2, Kowalewski -1
AZS Kutno: Bręk -23, Glabas -13, Jakóbczyk -12, Rduch -6, Małecki -6, Dłuski -6, Szwed -5, Kwiatkowski -2, Maciejewski -0.
Stan rywalizacji to 73:73. Trzecie miejsce na koniec sezonu przypadnie drużynie, która wygra pojedynek 11 maja.
Klasyk powraca... kto stanie na pudle?
Po przegranej półfinałowej rywalizacji z MOSiR-em Krosno, kutnowskiej drużynie pozostaje rywalizacja o brązowe medale w rozgrywkach o Mistrzostwo Polskiego Związku Koszykówki. Rywalem kutnian w "brązowym dwumeczu", będzie toruński SIDEn. Pierwsze spotkanie odbędzie się już jutro, 04-05-2013 o godzinie 18.00 w hali toruńskiego „Spożywczaka”, rewanż, który będzie ostatnim meczem kutnian przed własną publicznością, w sobotę 11 maja o godzinie 17.30. W przypadku remisu zwycięzcę wyłoni lepszy stosunek małych punktów.
Zacięta rywalizacja obu drużyn toczy się już od kilku lat, co może być tylko przedsmakiem wielkich emocji, jakie mogą zafundować koszykarze swoim kibicom. Dodatkową motywacją dla kutnowskich zawodników może być fakt, że za Akademikami podąża duża grupa kibiców, która zawsze w toruńskiej hali jest gwarantem wspaniałego koszykarskiego święta.
W obecnym sezonie bilans potyczek kutnowsko - toruńskich wynosi 1:1. Jesienią zeszłego roku w Toruniu, Akademicy przegrali wygrany mecz 67:68. W kutnowskim rewanżu podopieczni Jarosława Krysiewicza nie dali szans prowadzonym wówczas przez Eugeniusza Kijewskiego torunianom ogrywając ich 74:67.
Torunianie po rozstaniu się z Eugeniuszem Kijewskim, spisują się znakomicie, drużyna „odżyła” i w ostatecznym rozrachunku zakończyła sezon zasadniczy na 4 pozycji z 16 ligowymi zwycięstwami. AZS WSGK Polfarmex Kutno zajął 3 miejsce mając na swoim koncie 20 wygranych.
Ćwierćfinałowe potyczki AZS-u Polfarmex Kutno i PC SIDEn-u Toruń, zakończyły się szybko, bo już po trzecich spotkaniach. AZS WSGK Polfarmex Kutno 3:0 pokonał Spójnię Stargard Szczeciński, natomiast PC SIDEn Toruń w takim samym stosunku zakończył rywalizację z Sokołem Łańcut.
Zasłużone zwycięstwo krośnian, finał nie dla AZS-u
W czwartym półfinałowym spotkaniu MOSiR Krosno grając bez swoich dwóch podstawowych rozgrywających udowodnił, że „wiara góry przenosi”. Podkarpacka ekipa wygrała z AZS-em Kutno 93:89. Podopieczni Dusana Radovia dokonali wręcz niemożliwego. Brak Kamila Łączyńskiego i Rafała Glapińskiego podziałała mobilizująco na podkarpacką drużynę. Możliwość awansu do finału sparaliżował natomiast drużynę Akademików. Podopieczni Jarosława Krysiewicza wyraźnie przegrali w walce podkoszowej, co miało decydujący wpływ na wynik spotkania.
Na rywala, z którym przyjdzie kutnianom zmierzyć się o trzecią lokatę Akademicy będą musieli poczekać do środy. Wówczas rozstrzygnie się stan rywalizacji pomiędzy WKS Śląsk Wrocław – Polski Cukier SIDEn Toruń.
PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno - AZS WSGK Polfarmex Kutno 93:89 (27:23, 14:21, 27:20, 25:25)
MOSiR Krosno: Pisarczyk -22, Adamczewski -21, Oczkowicz -20, Salamonik -16, Szczypka -10, Cielebąk -2, Paul -2.
AZS: Jakóbczyk -23, Bręk -22, Małecki -18, Rduch -10, Dłuski -7, Glabas -5, Kwiatkowski -2, Szwed -2, Maciejewski -0.
Stan rywalizacji: 3:1 dla PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno









